W piosence Mistrzostwo sprzed niemal 10 lat rapowałem „Dosyć meczów o nic  / wygrzebywania sukcesów z zakurzonych kronik”. Niestety po raz kolejny w dzień meczu z Anglią pozostaje nam powzdychać do przeszłości. 40 lat temu najpierw odnieśliśmy jedyne zwycięstwo w historii z Anglią w Chorzowie 2:0, potem słynny zwycięski remis 1:1. Niespodziewany awans na mundial i wielki sukces na MŚ w Niemczech `74.

Anglia i Niemcy to dwaj najwięksi oprawcy polskiego futbolu. Poza wspomnianą wiktorią w Chorzowie `73 rozegraliśmy w sumie z tymi reprezentacjami 34 spotkania, z których przegraliśmy 22. Reszta to mniej lub bardziej zwycięskie remisy.

Tym nieco mniej zwycięskim był mecz z `93 roku. Byłem wtedy fanatycznym 11-letnim kibicem 😉 Byliśmy na wycieczce szkolnej w jakimś lesie i słuchaliśmy relacji radiowej. Pamiętam tylko, że przy 1:0 dla Polski wybiegliśmy z chłopakami z naszych drewnianych domków i biegaliśmy w euforii po ciemnym lesie przez dobrych kilka minut. Potem redaktor Szpakowski wypowiedział swoje słynne NOOJEZUSMARIA gdy nasz napastnik Leśniak nie wykorzystał 1000% sytuacji sam na sam z bramkarzem (kto nie widział koniecznie od 3:08 http://www.youtube.com/watch?v=ue0xIv6EczE Było prawie 2:0… Niestety Anglicy wyrównali i skończyło się jak zawsze. Pamiętam, że tego gola Adamczuka na 1:0 przeżywałem najbardziej w życiu (no może poza bramką Juskowiaka na 1:0 w Paryżu z Francją kilka lat później) Taki to młodzieńczy entuzjazm i wiara w niemożliwe.

A jak będzie dziś? Gramy o pietruszkę i zwycięski remis już nawet nie dla samych siebie, lecz Ukrainy. Z każdą godziną meczu jednak serce dochodzi do głosu. To jednak mecz z Anglią, na słynnym Wembley. To jednak eliminacje MŚ. Może wyjdzie jakiś kontratak i wygramy! Bez presji, na luzie – może to właśnie ten przełomowy moment. Wychowany na 30 latach porażek polskiej drużyny, trudno mi w to uwierzyć. Niestety prawdopodobnie znów usłyszymy jakąś NOOJEZUSMARIĘ, podsumowanie przegranych eliminacji i błędów w systemie szkolenia młodzieży. Kiedy doczekamy lepszych czasów ja się pytam?

Komentarze.

Currently there are no comments related to this article. You have a special honor to be the first commenter. Thanks!

Zostaw swój komentarz.

* Twój adres e-mail nie będzie publikowany.