side menu ON side menu OFF

Manager
698 334 585
manager@mezo.pl

photo

LUTY 2017 – ODLICZANIE DO POZNAŃ PÓŁMARATON I PREMIERY „ŻYCIÓWKI”

Gotowi do wiosennych startów? Ja jeszcze nie bardzo… W lutym zrobiłem wszystko co planowałem, ale z formą póki co nie wystrzeliłem. Dwa tygodnie byłem przeziębiony. Skupiałem się głównie na pracy nad płytą, a treningi po prostu zaliczałem bez większego zaangażowania. Alkoholu też nie zredukowałem tak jak planowałem, stąd kilka kacowych jednostek treningowych.

Ilościwo oscylowałem wokół 90km tygodniowo (w sumie 350) jakościowo niestety na niektórych treningach nie domagałem. Jedynym sprawdzianem były zawody Indoor Track Run w Łodzi na dystansie 1km. Pierwszy raz w życiu biegałem coś takiego na zawodach i jestem zadowolony z wyniku 2min 49sek. w samotnym biegu z dublowaniem przeciwników po zewnętrznej i wielu ciasnych łukach na 200 metrowej bieżni. Wydawałoby się zatem że szybkość jest, ale co innego szybkość na długości 1km, co innego na 5, 10 czy półmaratonie. Te prędkości są dla mnie dziś jeszcze trudne do utrzymania i wydaje się, że po zimie mam niezła bazę wytrzymałościową, ale nie zdążyłem jeszcze rozkręcić nóg.

Marzec będzie do tego okazją. Wystartuję najpierw w Wiązownej na 5km (05.03) a tydzień później Maniacka Dycha w Poznaniu (12.03) Te starty traktuję jako możliwość rozpędzenia się, ale wiem, że będzie ciężko uzyskać życiówki, szczególnie na 10km (35:29) Na pewno powalczę, co będzie czas pokaże. 26 marca pierwsza z imprez docelowych – Poznań Półmaraton. Wyzwanie o tyle trudne, że tego dnia zaplanowałem też premierę płyty pt. „Życiówka” i kwadrans po skończonym biegu wskakuję na scenę zagrać koncert. Obawiam się, że podświadomie będę się oszczędzał podczas biegu. Chcę jednak polecieć na maksa i jeśli forma pozwoli cieszyć się z dwóch „życiówek” jednego dnia!

Płyta jest właściwie z mojej strony gotowa. Czekam jeszcze na ostatnie miksy i mastery, ostatni szlif okładki i zabieramy się do pracy nad teledyskiem. Tracklista to finalnie 16 numerów, z czego połowa biegowa, połowa życiowa – tak jak zakładałem, a ilościowo nawet lepiej. Czekam na 26 marca z wypiekami na twarzy! Premiera płyty, bieg i koncert jednego dnia to dla mnie coś absolutnie fenomenalnego! Mam nadzieję, że wieczorem tego dnia zasiądę przed telewizorem, ekstremalnie zmęczony, ale zadowolony i przy zasłużonym browarze odpalę mecz piłkarskich eliminacji MŚ Czarnogóra – Polska, a Lewandowski i spółka wykonają dobrze swoją robotę! Na takie dni warto czekać. Wy również bądźcie gotowi!

mezo-zyciowka-fbFullSizeRender16708397_1264456366970846_2450901888454327072_n