Jerzy Janowicz – król Paryża sprzed roku – zmierzy się dziś z nr 1 światowego tenisa Rafą Nadalem. Emocje będą wielkie – to pewne. Nadal w Paryżu też źle się nie czuje. Jest absolutnym  dominatorem Rolland Garosa – wygrał w 2005, 2006, 2007, 2008, 2010, 2011, 2012, 2013! 8 razy na 9 występów! Czy to w ogóle ludzka istota?

Jestem świeżo po lekturze autobiografii Hiszpana. Poznajemy w niej Nadala jako ultra-dyscyplinowanego człowieka, który od najmłodszych lat był zdeterminowany do walki o tenisowy tron. Dobrze zapowiadał się także jako piłkarz zapatrzony w wujka – reprezentanta Hiszpanii w piłce nożnej – szybko jednak zdecydował się na tenis.  Trenowany przez drugiego wujka – Toniego, pod czujnym okiem kochającej rodziny, wierny swojej małej ojczyźnie – Majorce. W wieku 14 lat regularnie trenował już z nr 1 ówczesnego tenisa – rodakiem Carlosem Moyą! Trzy lata później już go ogrywał. Dziś 27 latek – ma na koncie 13 Wielkich Szlemów i goni tenisistę wszechczasów Rogera Federera – zdobywcę 17 tytułów najważniejszych światowych turniejów!

 

Uzmysławia to przed jakim wyzwaniem swoi nasz rodak. Czy ma szanse? Mimo wszystko, uważam, że duże! Jerzy jest bowiem tenisistą nieprzewidywalnym, zdolnym do pokonania absolutnie każdego! Nawet będącą w życiowej formie, dobrze naoliwioną hiszpańska maszynę! Jeśli serwis będzie funkcjonował, jeśli liczba niewymuszonych błędów będzie zminimalizowana – mamy szanse na zacięty mecz – choćby taki jak wiosną 2013 kiedy Nadal wygrał 7:6, 6:4. Co jeszcze przemawia za Janowiczem? Po pierwsze gra na hali, gdzie przy serwisie nie przeszkadzają żadne podmuchy wiatru. Po drugie głód tenisa – Jurek wraca po kilkutygodniowej przerwie spowodowanej kontuzją na US Open. Po trzecie – Janowicz to urodzony showman i takie mecze, o taką stawkę i z takimi rywalami mobilizują go dodatkowo. Przy wielkim szacunku do Nadala, jeśli celownik Jerzego będzie dziś dobrze ustawiony – możemy się bardzo ucieszyć. Ja na wszelki wypadek schłodzę dziś szampana i lekko zaspekuluję  u bukmacherów, którzy raczej w Jerzyka nie wierzą.

blogJanowicz

Komentarze.

Currently there are no comments related to this article. You have a special honor to be the first commenter. Thanks!

Zostaw swój komentarz.

* Twój adres e-mail nie będzie publikowany.